Chcąc mnie ochronić, zamkniesz mnie w dłoni?
fotolog
o mnie
proust
kocham je
agnieszka
fanta
didi
kai wróć
klaudynka
leshÓ
mrr:*
rainfall
resustytacja
rokoko
siepka
sis
shhh
tajszczyzna
ownlog
'03: 11 12
'04:
01
02 03
04 05
06 07
08 09
10 11
12
'05:
01
02
03
04
05
06
07
08
09
10
11
12
'06:
01
02
03
04
05
06
07
08
09
1011
12
'07:
01
02
03
04
05
06
07
08
09
10
10
12
'08:
01
02
03
04
05
06
07
08
09
10
11
12
08.05.2008 :: 01:14 | Link | Komentuj (1)
Spokojnie! To tylko fenyloetyloalamina.
Może ma to coś w sobie nawet z uczucia. 10 sylab. Nawet takie nieco poetyckie słowo.
Ależ jestem głupio naiwna, myśląc, że umiem sterować sobie wszystkim tak mądrze. Chętnie poznałabym panią sukowatą, w stylu Kobry z "Lejdis", na parę godzin korepetycji i wyrzucania uczuć w kąt, jak darcia niewysłanych, kipiących emocjonalnością listów. Po remoncie pokoju wyrzuciłam ich bardzo dużo, bardzo dużo przeszłości. Z niewielkim żalem chyba. Znalazłam opowiadanie sprzed dwóch lat, tragicznie egzaltowane, ale niezłe, i słodkie pamiętniki pełne miłych wspomnień. O złych nie pisałam, żeby przypadkiem ktoś nie znalazł. Nie umiem się przyznać do porażki, do dziś.
Pisałam maturę z angielskiego wczoraj raz jeszcze, więc właściwsze słowo to "poprawiałam". Zrywałyśmy z Natalią bez dziś i bosko pachnie w pokoju, kocham ten zapach... Taki orgiastyczny, mrrau.
Mnóstwo błędów popełniam, ciągle słyszę pretensje, mile byłoby w końcu porobić coś inspirującego, miły dzień dziś spędziłam mimo wszystko, nawet jestem ostatnio zadowolona ze swojego życia, MIMO jego wszelkich niedostatków i mimo melancholijnego tonu zdarzeń całkiem różnie się dziejących. Po angielsku byłoby to "varied" i jakoś lepiej pasuje, bo kojarzy mi się z wariantami, a od nadmiaru życiowych wariantów czuję się nie tyle zagubiona, ile dokładnie wiem, czego bym chciała, a te moje wyraźne pragnienia jak zwykle są poziom dalej, niż możliwości.
Wiesz.
"Gdybyś była 80% głupsza, nie myślałabyś tyle, mniej byś kombinowała i łatwiej by ci się żyło." Fajny komplement, od mężczyzny.
"Ugaś ten ogień w sobie, choć trochę", to już kobieta.
Dziwna sprawa, ale no, no nie umiem.
|