Siła słów niepoukładanych.

Aperitif jest tego dnia koktajlem myśli. Przykrywam się mocniej kołdrą, i uczę się odczuwać mniej albo odczuwać znowu. W lewej ręce ściskam Marka, którego kocham. Odgarniam grzywkę. "Ale masz zielone oczy!". Wtedy, gdy jestem szczęśliwa i płaczę.
Mówisz, że "wszystko rozumiesz", a nie rozumiesz nic. Myślę o tym i jednocześnie jeszcze, że to jednaz tych chwil, które będę pamiętać. Szerokie spodnie zsuwające się z bioder, "łał" City i moje pierdolić. Ale Cita fajny charakter ma. Jak na chłopaka w tym stylu, twierdzę. I "nie widziałaś bardziej zdolinowanej od siebie dziewczyny, zdolinowanej od 6 miesięcy". Nie widzisz wszystkiego. Gratuluję bezszwankowego przejścia na słoneczną stronę.
Staram się być dobrą przyjaciółką. Pomagam w żalach na temat Rafała, Marcina, Bartków, Adamów. Tłumaczę w mrozie minus dziewięć stopni i po skrzącym śniegu wracam do domu. Sama. Nie mogę zniknąć. Bo kto wtedy zająłby sie waszymi problemami?
Dotrzeć trudno. A wiesz czemu? Bo pachnę truskawkami. Bo kocham mojego Marka, którego trzymam w ręce. Bo jesteś za szybą. Bo mam setki tysięcy całkiem zwyczajnych pragnień. Bo jednym z nich jest to, by ktoś pokochał we mnie dziecko, to małe, bezbronne, wrażliwe, tęskniące. Albo nie ktoś. Ty wiesz.
Niedługo minie kolejna rocznica. Napierw tego dziwnego szczęścia, potem utraty wiary, którą kiedyś może nauczę się odzyskać. Może kiedys nie będzie głupich myśli, może powróci wiara i dawny entuzjazm, ale już nie na chwilę.

No to niech będzie spontanicznie.





komentarze:
05.02.2005 :: 09:58

obsesja

nie staraj się być dobrą przyjaciółką, bo zdarzy się, że pokażą ci środkowy palec.
znam dobrze.
04.02.2005 :: 16:28

egal

moje oczy są nadal zielone... lubisz je? bo ja swoich nie. choć ponoć są ładne. ponoć?
03.02.2005 :: 12:34

winnetou

a teraz po naszemu sir :>
03.02.2005 :: 00:09

sabre

byłem przeczytałem poszedłem...
Pulvis et umbra sumus
02.02.2005 :: 19:55

kai

spontanicznie to ja Ci moge :* dac.
bejb.


/temat mi utknal w glowie./
02.02.2005 :: 15:12

rokoko

zajebiscie podoba mi sie ta notka!
jestem pod wrazeniem.
01.02.2005 :: 21:36

pacyfistka

moje bu. ja Cię kocham i to wystarczy, nie? :**
01.02.2005 :: 21:09

dagemi

Zajmując się czyimiś zmartwieniami nie mozna uciec od swoich.
Ale mozna je złagodzić.

:)
01.02.2005 :: 01:44

broku

......ja nie wiem jak to skomentować, ale wymyśle coś mądrego i odpowiedniego i Ci powiem.... tylko Tobie...
01.02.2005 :: 00:38

winnetou

gratulujesz przejścia na "słoneczną stronę"... powiedz mi - może sama cały czas stoisz w ciemnym pokoju i czekasz, aż ktoś Tobie światło zapali?
31.01.2005 :: 21:04

"No to niech będzie spontanicznie."

no i niech będzie,byleby zawsze;]
31.01.2005 :: 16:27

smakzycia

zdolinowanej ? yyy a what does it mean? =D

dziecko. ciągle jestem dzieckiem. właściwie fajnie jest nim byc, tylko ciezko je pokochac.
31.01.2005 :: 16:13

smak-tiramisu

wiesz co?
chce ci podziekowac .
Dzieki tobie na moim blogu w komentarzach rozwineło sie forum..
ciekawe.

pozdrawiam
ownlog.com :: wróć